Jesteś tutaj
Start > Psychika i emocje > Fonoholizm – czy dotyka tylko dorosłych?

Fonoholizm – czy dotyka tylko dorosłych?

Zdarzyło się Wam wyjść z domu bez telefonu komórkowego? Jasne – jak każdemu. Czy jednak potrafiliście machnąć na to ręką i pójść dalej, czy jednak wróciliście po niego, bo jak spędzić dzień nie posiadając przy sobie „drugiej ręki”?

W obecnych, szybkich czasach nie wyobrażamy sobie jak może funkcjonować nasz dzień bez telefonu komórkowego. Wykonujemy dziennie tyle telefonów, lub innych czynności z wykorzystaniem komórki, że już nawet nie zwracamy na to uwagi. Co gorsza, problem ten dotyka także naszych dzieci. Po pierwsze czerpią wzorce z nas – dorosłych, po drugie sami podtykamy im tego typu „rozrywki”. Najczęściej korzystając z wytłumaczenia „bezpieczeństwo”. Kiedy jednak jest to faktyczna i wytłumaczalna potrzeba „kontaktu ze światem”, zobligowana sprawami biznesowymi i formą pracy, a kiedy jest to czyste i niebezpieczne uzależnienie? Kiedy nasze dzieci korzystają z telefonów komórkowych i innych gadżetów w kontrolowany sposób, a kiedy mamy już do czynienia z uzależnieniem? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

W Polsce kryteria uzależnienia od telefonu komórkowego spełnia ok. 3 proc. młodzieży” to dużo czy mało? Zważywszy, że zagrożonym tym uzależnieniem jest już 35 proc. młodzieży zjawisko przybiera niebezpieczne formy.

Gadżet, czy obowiązkowy element szkolnej wyprawki

Po co młodemu człowiekowi telefon komórkowy? Nie wykonuje przecież żadnych biznesowych rozmów, kolegów i koleżanki ma w szkole pod ręką, a do rodziców najczęściej nie dzwoni. Kiedyś dzieci dostawały telefony po rodzicach, czy dziadkach, takie tylko po to, „aby był z dzieckiem kontakt” – od tego się zaczęło. Teraz nastolatki oczekują i otrzymują telefony z najwyższej półki, smartfony, takie same jakimi posługują się ich rodzice. Po co? A no po to, aby grać, pisać smsy, robić zdjęcia, być na bieżąco na portalach społecznościowych. Po to także, aby nie wyróżniać się w tłumie, bo teraz super telefon „to być, a nie być” w młodzieżowym otoczeniu. Niestety takie podejście do sprawy przyznaje aż co piąty nastolatek.

pixabay.com
pixabay.com

Uzależnienia behawioralne charakteryzują się tym, że są to zachowania akceptowalne społecznie. Dlatego trudniej je zdefiniować, dostrzec i leczyć. W uzależnieniu behawioralnym substancje chemiczne nie odgrywają żadnej roli.

Dane mówią same za siebie! Aż 68 proc. polskich nastolatków przyznaje, że traktuje telefon komórkowy jako niezbędne narzędzie do zdobywania informacji!

Zastanawiające jest to, gdzie młodzież najczęściej korzysta z telefonów komórkowych. Przecież większą część dnia spędza w szkole na lekcjach lub potem na zajęciach dodatkowych. Otóż badania wskazują, że ok 60 proc młodych ludzi korzysta z telefonów podczas lekcji, a nawet podczas sprawdzianów i klasówek. 44 proc. podczas spotkań rodzinnych, 28 proc. w teatrze oraz 8 proc. podczas uczestniczenia w mszy w kościele.

pixabay.com
pixabay.com

Czy to już uzależnienie?

Czy wskazane dane dowodzą, że te wszystkie dzieciaki dotyka fonoholizm? Nie jeśli potrafi odłożyć komórkę chociażby w domu i zajmować się innymi rzeczami, bez ciągłego sprawdzania „czy coś przyszło”. Nie – jeśli potrafi  na prośbę rodziców, czy nauczycieli oddać lub wyłączyć telefon, nie reagując agresją. Nie robiąc awantur, nie wrzeszcząc o poczuciu własności, prywatności etc. Jeśli potrafi obyć się bez telefonu chociażby w kinie, czy podczas rodzinnego wypadu nad jezioro. Ale tak, gdy…

telefony i dzieci

Fonoholik – czy to ja?

Fonoholik nigdy nie rozstaje się ze swoim telefonem. Chodzi z nim po domu, zabiera do toalety, nieustannie przy nim manipuluje. Fonoholik jest osobą towarzystką – dzieli się zdjęciami, odpowiada na wszystkie wiadomości, jest aktywny w sieci. Ma ogromną potrzebę kontaktu ze znajomymi zarówno w dzień jak i w nocy. Po przebudzeniu jego pierwszą czynnością jest sprawdzanie wiadomości, maili i aktywności na Facebooku. Fonoholik reaguje niepokojem i agresją, w przypadku, gdy nie ma dostępu do swojego telefonu. I jak dotyczy to Ciebie?

Źródło:
Wszystkie dane wykorzystanie w tekście pochodzą z raportu przygotowanego na podst. ogólnopolskiego badania TNS OBOP „Młodzież, a telefonia komórkowa”.

Dodaj komentarz