Jesteś tutaj
Start > Porady > Infekcje intymne latem – jak się przed nimi ustrzec?

Infekcje intymne latem – jak się przed nimi ustrzec?

infekcje intymne

Latem dopadają nas częściej niż zwykle – wpływa na to wysoka temperatura, strój, depilacja bikini, korzystanie z publicznych toalet w czasie wakacyjnych wyjazdów. Uciążliwa infekcja potrafi całkowicie zepsuć urlop i sprawić, że nie będziemy mieć najmniejszej ochoty na plażowanie. 

Infekcje intymne są bardzo powszechną przypadłością – szacuje się, że każda z kobiet w ciągu swojego życia spotka się z nimi przynajmniej raz. Szczególnie narażone na zakażenia są kobiety w wieku 19-45 lat. Najczęściej występującą infekcją jest grzybica pochwy (drożdżyca, kandydoza). Stwierdza się ją u blisko 40% kobiet spodziewających się dziecka. Dlaczego tego typu dolegliwości są tak powszechne i jak się przed nimi ustrzec?

Dbaj o bakterie

To właśnie ona chroni okolice intymne przed zakażeniami. Kwaśne środowisko pochwy utrzymywane przez pałeczki kwasu mlekowego oraz inne „dobre” bakterie nie sprzyja namnażaniu się różnego rodzaju grzybów chorobotwórczych oraz bakterii. Niestety, dzięki coraz nowszym osiągnięciom cywilizacji coraz skuteczniej pozbywamy się tej naturalnej bariery. To dlatego na infekcje najbardziej narażone są kobiety przyjmujące często antybiotyki. Zwykle lekarz dołącza do nich środki osłonowe chroniące żołądek, jednak flora bakteryjna pochwy nie jest w żaden sposób zabezpieczona przed wyniszczającym działaniem antybiotyków.

infekcje intymne

Kolejną przyczyną osłabiania flory bakteryjnej jest niewłaściwa higiena. Szkodzi zarówno jej brak, jak i zbyt częste i intensywne mycie i „wypłukiwanie” okolic intymnych. Źle dobrane kosmetyki do higieny intymnej podnoszą pH, a niepotrzebne irygacje zagrażają naturalnemu środowisku pochwy.

Akcja lato

Latem infekcje intymne dopadają częściej. Nie chodzi jednak tylko o zagrożenia związane z korzystaniem z toalety w obcych miejscach czy – w ogóle – poza domem, ale i o kilka zachowań, które zwiększają ryzyko zachorowania. Należą do nich na pewno nieprzemyślane kontakty seksualne – przypadkowe, jednorazowe oraz częsta zmiana partnera. Wakacyjny luz często wiąże się z przekraczaniem granic – niestety, jedną z konsekwencji może być choroba.

Kolejnym czynnikiem, z którego wiele pań nie zdaje sobie sprawy, jest nieodpowiednia bielizna. Latem odkrywamy więcej, chcemy się pokazać, często chodzimy w strojach kąpielowych. Niestety, skąpa i sztuczna bielizna nie jest dobra dla okolic intymnych. Nie przepuszcza powietrza, co jest szczególnie ważne, gdy temperatury się podnoszą, jest niewygodna, zatrzymuje wilgoć, a ta sprzyja namnażaniu się grzybów.

infekcje intymne

Zadbaj o swój komfort

Dlatego latem warto zwrócić uwagę na odpowiednio luźną i przewiewną bieliznę (praną w 60°C) oraz zainwestować w żel czy płyn do higieny intymnej rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne. Na pewno pomoże także ograniczenie cukru w diecie – to on jest pokarmem dla drożdżaków. Po kąpieli w morzu, jeziorze czy basenie warto wziąć szybki prysznic, by się opłukać i zmienić strój na suchy (najlepiej mieć jeden do opalania i jeden do pływania). W czasie okresu zrezygnujmy z tamponów, a jeśli nie możemy – zmieniajmy je po każdej kąpieli. W czasie stosunku zadbajmy o to, by nie dochodziło do mikrouszkodzeń pochwy – wszelkie, nawet drobne otarcia otwierają bakteriom drogę do wnętrza organizmu.

W razie zachorowania leczeniu powinien poddać się także partner. Szczególnie w przypadku grzybicy, która równie dobrze może zaatakować mężczyzn.

Fot. flickr.com

7 thoughts on “Infekcje intymne latem – jak się przed nimi ustrzec?

  1. Przed wakacjami robię sobie kurację probiotykiem dopochwowym lactovaginal z żywymi bakteriami kwasu mlekowego w celu wzmocnienia mikroflory, zabieram go również ze sobą na wszelki wypadek, do tego sprawdzony płyn do higieny intymnej, przewiewne ubranie, ewentualnie maść clotrimazol jeśli zacznie się coś dziać.

  2. Myślę, że nigdy do końca nie mozna być pewną, że coś, zwłaszcza na wyjeździe się nie przytrafi, nawet jeżeli bardzo o siebie dbam. Mnie niestety od czasu do czasu dopada zapalenie pęcherza. Dla mnie profilaktyką jest wszystko, co zawiera witaminę C, więc sok z cytryny (łatwo można go stosować nawet we wakacje) i dieta bogata w czerwoną paprykę.

  3. oczywiście dieta bardzo wpływa na nasze zdrowie, dotyczy to także infekcji intymnych ale sama dieta to nie wszystko, trzeba dbać o higienę choć częste podmywanie też może sprzyjać infekcjom, ponadto warto również zainwestować w odpowiedni probiotyk ginekologiczny, ja kupuję provag bo zawiera szczepy pochodzące od polskich kobiet więc dla nas jest najskuteczniejszy a ponadto ma wymagalność przechowywania w lodówce więc to też świadczy o skuteczności

  4. U mnie sprawdza się provag żel, stosuje go od dwóch lat i w tym czasie nie miałam problemów intymnych czy problemów z układem moczowym. Smaruje nim okolice intymne na noc oraz dodatkowo przed wyjściem na basen czy do sauny. Żel hamuje rozwój bakterii i szybko łagodzi pieczenie oraz świąd.

  5. U mnie akurat jeśli chodzi o infekcje intymne to najczęściej mnie łapie zapalenie pęcherza, pewnie przez to że w wakacje rzadko się pilnuję i zdarza mi się suszyć mokry kostium na sobie, albo siadać na zimnym betonie. Jestem stara a głupia 🙂 bo powinnam się już nauczyć, że od takich przyzwyczajeń to nic dobrego nie wyniknie. Ale to chyba też trochę wina tego, że biorę urofuraginum i to zawsze szybko działa, więc za specjalnie nie zdążę się nacierpieć 🙂 ach uroki lata

  6. mnie szybko pomaga invag w okresie wakacji kiedy pojawiają sie nieprzyjemne dolegliwości w okolicach intymnych, dlatego zabieram go ze sobą na wakacje w razie gdyby infekcja się pojawiła, raz już mnie uratował właściwie mój urlop przed totalną katastrofą

Dodaj komentarz

Top